Chrapanie

„Mój mąż chrapie – co robić? ” – to pytanie, które cały czas powraca na forach internetowych. Jeśli tak jest, nie martw się – nie jesteś odosobniona ze swoim problemem. Statystyki pokazują, że problem chrapania dotyczy aż 40% naszej populacji. I chociaż istnieje przeświadczenie, że to Panowie chrapią cześciej, to okazuje się, że Paniom, które zbliżają się do pięćdziesiątki zdarza się  to równie często.


Kto chrapie?

Jak już wspomnieliśmy wyżej, na chrapanie narażenie są zarówno mężczyźni jak i kobiety. Problem ten dotyczy szczególnie często osób otyłych, przyjmujących leki nasenne bądź też objadających się przez snem. Udowodniono, że również picie alkoholu przed położeniem się do łóżka, może mieć wpływ na to, że danej nocy będziemy chrapać.

Przykra przypadłość czy poważny problem?

Wstydzimy się, rozumiemy, że nasze chrapanie przeszkadza innym, ale ostatecznie często lekceważymy tę przypadłość, a to duży błąd. Chrapanie może bowiem być początkiem poważnych zaburzeń. Jego konsekwencją w nocy mogą być bezdechy senne, a w ciągu dnia może prowadzić do przewlekłego zmęczenia. Jeśli zauważymy więc któreś z objawów bądź też dodatkowo będziemy mieć problem z koncentracją czy też zauważymy u siebie spadek libido, udajmy się czym prędzej do lekarza specjalisty.

Czy to naprawdę się leczy?

Oczywiście, że tak. Obecnie lekarze mogą zaproponować swoim pacjentom różne metody leczenia . Jednym z nich jest tak zwana termoterapia bipolarna, która polega na wprowadzeniu do podniebienia specjalnych końcówek. Zabieg ten przeprowadzany jest w znieczuleniu i jest całkowicie bezinwazyjny. Trwa średnio około pół godziny, po czym pacjent może normalnie wrócić do domu czy też swoich obowiązków w pracy.

Zadbaj o siebie!

Jeśli chcesz przestać chrapać, radzimy dodatkowo, abyś zadbał o siebie. Więcej się ruszaj, zgub parę kilogramów, a przed snem zrelaksuj się. Zamiast którąś godzinę z kolei patrzeć w telewizor, przejdź się na spacer czy też poczytaj książkę. Gwarantujemy, że zobaczysz różnicę.